Nasza ekipa, choć tym razem w nieco okrojonym składzie, ponownie zameldowała się w Chemnitz na Ricochet German Open. To miejsce ma chyba swój mikroklimat – jak co roku, we wrześniu pogoda nas rozpieszczała, a uśmiechy nie schodziły z twarzy.
W rodzinnej atmosferze rozegraliśmy solidną porcję wymagających, technicznych meczów. Treningi przynoszą efekty – z turnieju na turniej przeciwnicy coraz bardziej muszą się z nami liczyć. Choć miejscami na podium jeszcze się nie chwalimy, to zajęte pozycje 15., 18. i 21. spośród 32 zawodników traktujemy jako kolejny krok do przodu 💪
Na listopadowy turniej w Budapeszcie szykuje się już znacznie liczniejsza reprezentacja. Będzie się działo!
Dziękujemy organizatorom za świetną robotę i atmosferę – wracamy z głowami pełnymi planów i jeszcze większym apetytem na kolejne mecze.