Niektóre pomysły dojrzewają długo. Tak było i z tym. Od dawna chcieliśmy zaprosić do Suwałk zawodników z różnych krajów i stworzyć wydarzenie, które będzie czymś więcej niż tylko kolejnym weekendem na korcie. W końcu się udało.

Pierwszy Międzynarodowy Camp Ricocheta w Studio Ruchu zgromadził zawodników z kilku europejskich państw oraz liczną grupę naszych lokalnych graczy. Przez dwa dni korty praktycznie nie pustoszały. Łącznie rozegraliśmy ponad 24 godziny treningów i sparingów, podczas których doświadczenie mieszało się z ambicją, a każda kolejna wymiana była okazją do nauki.

Dla wielu naszych zawodników była to pierwsza możliwość wspólnej gry z europejską czołówką. Nie brakowało wymagających pojedynków, długich rozmów po treningach i wymiany doświadczeń, których nie da się zastąpić żadnym filmem instruktażowym czy treningiem online. To właśnie takie spotkania rozwijają najbardziej.

Od początku zależało nam jednak na tym, żeby goście poznali nie tylko ricocheta w naszym wydaniu, ale również Suwalszczyznę. Wspólnie odwiedziliśmy Klasztor Pokamedulski nad Wigrami, pokazując jedno z najpiękniejszych miejsc naszego regionu. Nie mogło też zabraknąć regionalnej kuchni. Kartacze okazały się strzałem w dziesiątkę i chyba nikt nie narzekał na brak energii przed kolejnymi godzinami gry.

Wieczorem przyszła pora na chwilę oddechu. Wspólnie wybraliśmy się na suwalskie Airshow, a cały camp zakończyliśmy ogniskiem w Ośrodku Narciarskim Dąbrówka. To właśnie w takich momentach najlepiej widać, że ricochet od lat tworzy społeczność opartą nie tylko na rywalizacji, ale przede wszystkim na relacjach.

Patrząc na ten weekend z perspektywy organizatorów, mamy poczucie, że udało się stworzyć coś naprawdę wartościowego. Intensywne treningi, świetna atmosfera i ludzie, którzy przyjechali do Suwałk z różnych stron Europy z jednego powodu — bo kochają ten sam sport.

Mamy nadzieję, że był to dopiero początek. Wszystko wskazuje na to, że Międzynarodowy Camp Ricocheta na stałe wpisze się w kalendarz wydarzeń organizowanych przez Studio Ruchu.

Do zobaczenia na kolejnej edycji. 💙